9 august 2011

poetry

gabrysia cabaj
gabrysia cabaj

Boję się mamo

Ogień nawet na Ilford
i Romford. Fala zalewa ulice,
sklepy.

Pamiętasz, jak ci mówiłam?
Nie patrz Murzynom w oczy;
po prostu się nie gap!

Bliżej wieczoru
zaczną; na razie, mama -

właśnie dzwonili z przedszkola:
muszę odebrać Amelię.
I mi się nie martw.

Słyszysz?

.

Leszek Lisiecki
9 august 2011 at 17:37

Matczyne obawy i strach o najbliższych. W formie prostej rozmowy telefonicznej zawarłaś potężny ładunek emocji. Wszyscy śledzimy wydarzenia w Londynie Gabrysiu...

report

gabrysia cabaj
9 august 2011 at 17:56

Ilford to bardzo spokojna dzielnica - do tej pory, Leszku...

report

Wieśniak M
9 august 2011 at 17:55

Musisz siedzieć na szpilkach....trzymaj się. Wierzę że to tylko drobne niepokoje...

report

gabrysia cabaj
9 august 2011 at 17:58

właśnie, że nie...Wieśku...

report

Wieśniak M
9 august 2011 at 18:02

Anglia wydawała się taka spokojna....

report

gabrysia cabaj
9 august 2011 at 18:06

czarnoskórzy mają w sobie dużo pretensji do świata

report

Kasiaballou vel Taki Tytoń
9 august 2011 at 18:18

nie podoba mi się wiersz, ani Twój odautorski komentarz G_L_C - nosi znamiona rasistowskie. zgodnie ze słownikiem, osobnik rasy czarnej powinien być pisany wielką literą, chyba, że chodzi o robola, co z tekstu i komentarza raczej nie wynika. tak że błąd w pisowni, plus wynikające z tekstu i postu - niskie uprzedzenia. jestem na nie.

report

Wanda Szczypiorska
9 august 2011 at 19:27

Bez przesady. Czy to artykuł prasowy, czy wiersz? W wierszach bóg pisze sie z małej litery. Gdzie tu rasizm. Że mają pretensje do swiata? Bo mają. A nie powinni mieć?

report

Kasiaballou vel Taki Tytoń
9 august 2011 at 19:39

mając na myśli Boga, jako Stwórcę, należy msz pisać wielką, ale jeśli to metafora do bóstwa/boga wielu imion, dopuszczalna jest forma małą. nie tylko o pisownię chodzi, ponieważ z kontekstu wiersza aż zione uprzedzenie. psu się nie patrzy w oczy, bo to jak wiemy budzi jego agresję, prowokuje do ataku. przesłanie wiersza, wraz z tytułem jest wystarczająco czytelne, żeby mieć obiekcje i ja je akcentuję. jednak każdy ma prawo do własnego zdania - nie mam zamiaru wytaczać batalii, chciałam umieścić taki komentarz anty/że jestem na nie i go umieściłam. wszystko.

report

Laura Calvados
9 august 2011 at 19:52

ballou, nie naginaj z tym rasizmem. to jest solidna przesada. Chyba pomyliłaś konwencje... Jak chcesz, mogę napisać Ci murzyn sto razy z małej litery w rozmaitych wariacjach.*** Tekst jest telegraficznym zapisem myśli. Jest doskonale prosty, przez to bolesny.

report

Kasiaballou vel Taki Tytoń
9 august 2011 at 19:56

moja pała - konkretnie udomowiona w poglądach - to se gnę ;))

report

Bazyliszek
9 august 2011 at 19:27

Gabrysiu czy to tylko ci mocno opaleni? bardziej z krajow arabskich i my tez nie mamy zbyt dobrych opinii na zachodzie, jestem tu juz od 30 latek, slyszalem rozne rzeczy i te przesadzone tez i wiesz w kazdej skorze czy kulturze, znajdziesz wspanialych i mniej wspanialych ludzi:))wiem, ze pisany emocja chwili, pozdrowionka:))

report

gabrysia cabaj
9 august 2011 at 20:40

drodzy czytelnicy - wiersz jest prawie wiernym zapisem słów wypowiadanych przez młodą osobę, moją córkę. nie powiedziałam tu ani jednej własnej kwestii, tylko słuchałam. w komentarzu również nie określiłam swego stosunku do ciemnoskórych, więc nie może tu być mowy o rzekomym rasizmie. chyba, że murzyn z małej, to przegięcie, ale ja bardzo szanuję ogólnie - człowieka i nieważny jest dla mnie kolor ludzkiej skóry. Wszystkim bardzo dziękuję za komentarze; nie spodziewałam się, że tekst narozrabia.

report

Leszek Sobeczko
11 august 2011 at 19:38

podoba się, a fraza z murzynem w roli głównej - znakomita

report

gabrysia cabaj
11 august 2011 at 19:57

dziękuję, Leszku_S - zapraszam częściej i nie tylko do chwalenia...

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register