Wandzie
Nie chcę donikąd - w tym oto miejscu
doświadczam jeża, parę dzikich gołębi,
a kos do gniazda nosi porzeczki w dziobie.
Jestem budzona tęsknotą -
kto by mnie znalazł zmienioną
na kilka innych sposobów.
Teraz lekko przyciężka,
różowa od spodu - wilgocią płonę
jak zielony pejzaż.
.
Pięknie:) P.Wanda szczęściara:)
report
"Teraz lekko przyciężka, różowa od spodu - wilgocią płonę jak zielony pejzaż. " WSPANIALE! :-)
report
to jedyny typ poezji o naturze jaki jestem w stanie znieść - budzisz serca ;)
report
miło mi, przemubik, że musisz mnie znieść:))
report