Trwając

Wandzie

Nie chcę donikąd - w tym oto miejscu
doświadczam jeża, parę dzikich gołębi,
a kos do gniazda nosi porzeczki w dziobie.

Jestem budzona tęsknotą -
kto by mnie znalazł zmienioną
na kilka innych sposobów.

Teraz lekko przyciężka,
różowa od spodu - wilgocią płonę
jak zielony pejzaż.

.

An - Anna Awsiukiewicz
24 july 2011 at 19:29

Pięknie:) P.Wanda szczęściara:)

report

agnieszka_n
24 july 2011 at 20:35

"Teraz lekko przyciężka, różowa od spodu - wilgocią płonę jak zielony pejzaż. " WSPANIALE! :-)

report

przemubik
26 july 2011 at 23:54

to jedyny typ poezji o naturze jaki jestem w stanie znieść - budzisz serca ;)

report

gabrysia cabaj
27 july 2011 at 17:19

miło mi, przemubik, że musisz mnie znieść:))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register