Jedna z przedniejszych heter
rzekła do poety tymi słowy:
- Agathonie, po raz wtóry z dytyrambami twoimi
obcować było mi dane ...
Tenże, ku jej mowie uszy skłaniając,
spytał:
- O, piękna i rozumna, czy na barki swoje
wziąć je zechcesz?
- Synu Teisamenosa, racz wybaczyć
alem dziś migreną złożona... –
odpowiedziała.
pierwszy , który dziś rozbawił:-)
report
udany :))
report
No tak, Bogu dzięki, za tę migrenę:)
report