Moja Jerozolima

kąty mojej
dzielnicy
zlane cysternami
potu
obsypane tonami
nudy
czasami chrzczone
śliną ruską wódką  i krwią
omiatane bezmyślnym wzrokiem
starców i policjantów

młodość ucieka stąd
gdzie biały proszek szklanych wieżowców
pozostawiając po sobie zakurzone ślady
posiniaczonego dzieciństwa

chwilami myślę
że
gdzieś tu
śpi
Jerozolima

/
13 may 2011 at 09:06

już kilka czytałam autora i jestem pod wrażeniem i wiedzy, i pióra

report

oczy jak pustynia
13 may 2011 at 09:06

Dla mnie końcówka:-)

report

-
13 may 2011 at 09:08

Monsieur, cóż Ci po tym, że wyznam raz kolejny, że forma jest pełna od treści, jak ryba mnożąca się pod gestem Króla.

report

gabrysia cabaj
13 may 2011 at 10:18

to ja tylko skromnie punkt - Sara powiedziała wszystko

report

P
13 may 2011 at 15:13

super - bez słów.

report

Withkacy
14 may 2011 at 20:33

dobry, zatrzymuje

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register