obłoki cichych słów
i myśli powolnych
gazeta
przeczytana setny raz
pięćdziesiąty drugi papieros
walizki wrażeń
i błysk światła
w którym brudna podłoga
kołysze się
w oczekiwaniu na pociąg
donikąd
obłoki cichych słów
i myśli powolnych
gazeta
przeczytana setny raz
pięćdziesiąty drugi papieros
walizki wrażeń
i błysk światła
w którym brudna podłoga
kołysze się
w oczekiwaniu na pociąg
donikąd
a ten dworzec bezinienny a identyfikowany ze wszystkimi podoba mi się najbardziej ...korytarz drogi ..do ..donikąd albo ..do szczęścia moje dworce choć nie było ich tak dużó to obserwacja ludzi bieganie szperanie i wywąchiwanie książek ,gazet ..52 papieros w zamyśleniu tylko jak zapalić gdy wszędzie nie wolno ..wiersz na tak
report
ten tekst jest mi szczególnie bliski, bo nim debiutowałem w kwietniu 1983 roku na łamach "Gazety Olsztyńskiej"... W zamysle miał tytuł "Dworzec Olsztyn Główny"...
report
zatrzymuje, jak to dworzec.
report