Przypomina haiku, ale nim nie jest. Chyba, że powstało ono w innym języku i teraz zostało ono przetłumaczone na j.polski. Chociaż, nawet wówczas brakuje mu kilku cech. Hmm...jestem pod wrażeniem.
Heh. Twoja ironia bywa zajmująca. Ma piękną właściwość: chociaż gryząca, nie jest wyzbyta dowcipu. Czyli, nawet w największej goryczy nie wyzuwa się z duszy. Bo, jak wiadomo, "zwięzłość jest duszą dowcipu";) pozdrawiam
Przypomina haiku, ale nim nie jest. Chyba, że powstało ono w innym języku i teraz zostało ono przetłumaczone na j.polski. Chociaż, nawet wówczas brakuje mu kilku cech. Hmm...jestem pod wrażeniem.
report
Heh. Twoja ironia bywa zajmująca. Ma piękną właściwość: chociaż gryząca, nie jest wyzbyta dowcipu. Czyli, nawet w największej goryczy nie wyzuwa się z duszy. Bo, jak wiadomo, "zwięzłość jest duszą dowcipu";) pozdrawiam
report
pozdrawiam mistrza lapidarnego stylu
report
pochyliłem się już nad tym-genialne w swojej (niby) prostocie
report
myślę,że głównym powodem śmierci jest życie ;) i oczywiście tak lubię;)
report
jak ja lubię to poważne poczucie humoru:)
report