po co wódka z musztardówki skoro
kapela może tak do rana
wyliczać kwatery na cmentarzu
w odstępach pomiędzy stopami
podryguje spróchniała podłoga
tempo na trzy czwarte
trzonowce łyżek cieszą się z bigosu
w przerwie na żołądkową gorzką
gniją opowieści o zasługach stryja kłusownika
Tak mi się luźno skojarzyło ;) http://www.youtube.com/watch?v=KbkFvY2miq8
report
A mnie się skojarzyło swojsko, rubasznie z elementami zabawy w remizie:))))
report
jeszcze ma coś ze stypy chyba ;)
report
tak - myślałam o stypie:)
report
Czy zabrzmi dziwnie kiedy powiem, że stypa też dla ludzi? Może przesadziłem jednak opisałaś to przyjęcie bardzo... Wszytko widać i słychać - jakbym tam był - tak za oknem...
report
ech... stypa dla ludzi, ale nienawidzę tego typu spędów!
report
Hm... Ja może trochę inaczej patrzę na te "imprezy" - czasem jest to jedyna okazja, żeby w tym zapędzonym czasie spotkać się z rozrzuconą po całej Polsce rodziną. A okazji niestety przybywa...
report
Troszkę smutno, ale jakże obrazowo:) Nie przepadam za takimi imprezami-hihi. Zapamiętałam jedną ze zburzonym śmierdzącym bigosem,( był upał i przeszła burza) a tyle pracy w to włożyłam, oby już nigdy więcej-hihi:)
report
ciekawe obrazy kreślisz
report
Widzę, że dotrzymujesz słowa:)
report