Retrospekcje

pamiętam jak
babcia kroiła pokrzywy dla kurcząt
mieszała je z jajkiem
dogrzewała małe butelką z gorącą wodą
 powiedziała tylko słowo
wszystkie wychylały głowę ze skrzynki
 
dzisiaj
z zawiniętą w chusteczkę dłonią
pod pierzyną która pamięta pracę u Niemca
zapadnięte policzki
pałąk na plecach
zacerowane pończochy ściegiem krzyżykowym
 
na ramionach niedbale
siadają muchy

An - Anna Awsiukiewicz
28 june 2011 at 16:19

Smutne:) jej z jakiem* literóweczki się wkradły:)Moja babcia też tak robiła:) Poruszyłaś moje wspomnienia:) masz odpowiedz na priw:)

report

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
28 june 2011 at 16:36

Dziękuję An, nie zauważyłam.

report

Ame
28 june 2011 at 18:09

to taki czas złożony z dwóch żyć w jednym życiu , przemijanie zawsze jest pocerowane....

report

Kasiaballou vel Taki Tytoń
28 june 2011 at 18:20

ostatnio prym wiodą wiersze o babciach. takie zawsze mnie zatrzymują, ze względu na empatię i osobiste sentymenty.

report

Istar
28 june 2011 at 18:24

właśnie kasiu, ciekawe zjawisko, też mam taki na trumlu, chociaż emocjonalnie bardziej związana byłam z dziadkiem..

report

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
28 june 2011 at 18:29

Babacia była i jest najważniejszym człowiekiem w moim życiu i to kolejny wiersz, o niej i dla niej!

report

Istar
28 june 2011 at 18:30

:) nie ma to jak babcia! babcie górą :))))

report

Kasiaballou vel Taki Tytoń
28 june 2011 at 18:36

kiedy Bóg zorientował się, że nie może być wszędzie, wtedy stworzył nam Babcie :)

report

Istar
28 june 2011 at 20:09

mam taką miniaturkę na magnesiku, na lodówce ;)))

report

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
28 june 2011 at 20:07

PIĘKNE, muszę to przekazać babci!

report

Leszek Lisiecki
28 june 2011 at 20:35

Bardzo na tak - babcie są kochane i zawsze kojarzą mi się z ciepłem... Puenta dramatycznie smutna i jest to chyba apel do tych, którzy tego ciepła nie czują a tym samym sami muszą być zimni

report

Withkacy
29 june 2011 at 19:03

sympatycznie

report

dziękuję za Waszą obecność!

report

Jerzy Woliński
4 july 2011 at 11:53

Oby wszyscy tak mogli wspominać babcie i dzieciństwo.

report

q
14 july 2011 at 20:55

bardzo na tak, bardzo kojarzy mi się z moim dzieciństwem i dziadkiem, który co roku kroił pokrzywy, a ja zachodziłem w głowę jak to możliwe, że go nie parzyły i do dziś tego nie wiem. Ech wróciły wspomnienia...

report

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
17 july 2011 at 12:23

Ja też nie wiem jak, to się dzieje, że pokrzywy parzą lub nie:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register