Opisuję codzienną tkaninę świata
przez nikły dar oswajania dzikich słów
umiem tylko odnaleźć w wirze oceanów
jedną wyspę bezwstydnie bezludną
Nie umiem wykuć podkowy na łut szczęścia
ani uleczyć tomami naukowej niewiedzy
nie wznoszę z cegieł przyszłych ruin
nie okradam ziemi z ciepłego ziarna
Nieprzydatny dla innych opisuję świat
dla pamiętania tego co przemija
wygnany od drzewa mądrości powtarzam
że człowiek nie jest stworzony do pracy
he, he --puenta mnie powaliła :) coś w tym jest:)
report
bezludność jest dookoła... ;-))), z pracą to jest tak, trzeba ją kochać jak kochanka... ;-))) wtedy poczujesz, że jesteś stworzony... ;-)))
report