|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (204) Prose (83) Diary (336) Photography (1) Graphics (64)
Postcards (13) About me Friends (37) | |
kiepski fortel wymyśliłaś
zemścić się za innych
na chorym
rozumię twą obłudę
masz satysfakcję wielką
zniszczyłaś
marzenia zabiłaś odebrałaś
chęci do życia na zawsze
zostało coś jednak
zaufałem kochałem wierzyłem
wspomnienie dziwne
nic niewartego serca
na to co niesie życie nie mamy wpływu, ale może lepiej krzywdę przyjąć niż ją komuś zwłaszcza świadomie wyrządzić, człowiek zdolny do uczucia, do miłości podniesie się
report
tyle że przykro być kaleką i nie mieć perspektyw w nienawistnym społeczeństwie :))
report
Aż tak wredna jak NfOZ, to się aż w głowie nie mieści:) Miłego dzionka:)
report
hahhaaa dobre, zwłszcza by se wykreślili zdrowie z nazwy
report
nic nie warte serce to takie które już nie bije......
report
albo jego bicie już nie ma sensu
report
jak to wytłumaczyć ludziom czekającym na przeszczep?;)
report
ich życie jak i serce ma sens, innym odebrano sens życia okradziono z marzeń a wtedy serce jest martwe za życia
report
Sławku, co Ty wypisujesz, uśmiechnij się :)) własnie inni nie mogą zabrać tego, co mamy w sercu, mimo ich wymyślnych starań. Dopóki nie zgodzisz się na "niewolę", choćbyś był spętany - i tak pozostaniesz wolny. Buziaki :)))
report
Elu, ale fajnie :))) tzn umrę wolny choć związany jeśli oprawcom wmówie że mnie nie związali :))
report
ja i tak Cię lubię ;)) :P
report
to się ciesze :)) bo też :))
report
dochodzę do wniosku że trudno jest znaleźć właściwe słowa nawet jak się chce powiedzieć coś w ciepły, serdeczny sposób, czy można samym słowem poprawić komuś stan ducha, bo może słowa wywołają większe zniechęcenie, nie wiem
report
słowa niepoparte czynami, nic nie zminiają.....co z tego że powiesz do kogoś nie martw się ”będzie dobrze” a rzeczywistość jest inna
report
to mi przypomina żart; wilk nad owcą stoi dopiero co przegryzł jej krtań - mówi: nie martw się będzie dobrze... i głaszcze ją pieszczotliwie (dla kogo dobrze?) ::)))
report
"rozumiem", a nie "rozumię"; nie zawsze trzeba brać wszystko na klatę, można nie odbijać piłeczki i pozwolić jej polecieć dalej, bo czasem zdrowo mieć to wszystko w okolicy odbytnicy
report
zgadza się, Konrad nie my tę filozofię wymyślamy - ja też mam to w czterech literach, ale chcieli bym pisał to piszę, a że nie to co chcieli :(( - jednak proza życia jest jaka jest i czasem ciężko z nią się borykać :)
report
nie wiem, co Cię trapi, odnoszę się do wiersza :(
report
mnie już nic nie trapi, poprostu zapis wiersza jest odnośnikiem do pewnej przeszłości której twórcą była pewna pani, taki zgrzyt tępym brzeszczotem po marzeniach
report
myślę, ze jesteś "skłócony z życiem", a stan zdrowia Cię bardzo ogranicza, pewno żadna to pociecha, ze przeważnie ludzie muszą się z życiem użerać na różnych płaszczyznach, taka to uroda naszego ziemskiego pobytu
report
fakt bezsporny, jestem skłucony z życiem, naszczęście pogodzony ze śmiercią :))
report
tego się nigdy nie wie na pewno
report