5 june 2011

poetry

Slawrys
Slawrys

gnijącej truskawce

leżysz spokojnie już nikt
nie zachwyca się
twym smakiem
 
tylko źdźbła traw
pochylają się nad Tobą
falując z wiatrem
 
armia czerwona
jeszcze oderwać
próbuje kęsy smakowite
 
jeszcze wczoraj byłaś
dziś w pamięci
zostajesz - czerwiec

Kasiaballou vel Taki Tytoń
5 june 2011 at 09:56

nie podoba mi się; takie banalne.

report

Slawrys
5 june 2011 at 10:36

mi też; dlatego to opisałem, jak tak to się wszyscy zachwycają, a jak coś nie tak to wszyscy bleeeeeweeeee

report

Kasiaballou vel Taki Tytoń
5 june 2011 at 11:09

aha; no, chyba, ze w ten deseń ;)

report

Kasiaballou vel Taki Tytoń
5 june 2011 at 11:10

*że :))

report

Saranova
5 june 2011 at 14:27

Kondensat przemijania truskawki, czasu i nas samych. Tylko źdźbła traw pochylone w zadumie nad tym co pozostaje i nasza pamięć poukładana latami, miesiącami....

report

Slawrys
5 june 2011 at 14:39

taki mi dziwny żart z obyczajowości wyszedł; widok gnijącej truskawki w trawie podsunął mi pomysł na porównanie do tego co ''tworzymy'' póki jest co obgryźć to i tłum przyjaciół, no a z resztą, każdy niech się dopatrzy tego co chce. A ten kondensat-pierwszego smaku.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register