3 february 2011

poetry

Slawrys
Slawrys

pod powiekami II

pod powiekami już nie maluje
cieni, uczuć bezbarwnych
nie wypełni tęsknota 
                          tego co było
przeszłości cienie przeganiają
każdą dzisiejszą myśl
co kropla po kropli spływa
                         jak lepka...krew
wiem, to już tylko podsumowanie
strat bez zysków
zapłaciłem za to
                         że kochałem
może bardziej poznałem
 cenę naiwności i marzeń
ufać i kochać
                         czasem błąd

ps;dzieki Kim Jo za uswiadomienie
    brutalne,bolesne ale otwiera oczy

Slawrys
3 february 2011 at 10:34

kiedys jako nastolatek bylem na tyle glupi i naiwny ze wierzylem w milosc i takie tam inne bzdury ideologiczne

report

JoT Eff
3 february 2011 at 10:58

Mialam sie nie logowac, bo znowu nie mam swojego laptopa, tzn mam ale karta sieciowa mi nawala, wiem, juz samej mi nudno od tych tlumaczen. Jednak musialam sie zalogowac, by zaprotestowac i tym samym odeslac slawrysa pod moj ostatni, wklejony wiersz.

report

Slawrys
3 february 2011 at 11:14

aaaaa....Kim......najpierw sprowadzasz na ziemie,brutalnie odcinajac skrzydla,a potem próbujesz pocieszyc,czytalem i co mam znów bujac w oblokach,za chwile znów jakas inna''kim'' sprowadzi mnie na ziemie,...ok mam twarde cztery litery ale ile razy mozna....?

report

JoT Eff
3 february 2011 at 11:18

to nie jest proba pocieszenia, zycie ci slawrys pokazuje, jego barwy, musisz tylko wybrac swoja ulubiona :)

report

Slawrys
3 february 2011 at 11:26

''zycie ci pokazuje'''----haaaaha ha ty chyba nie wierzysz sama w to co piszesz,zacytuje tu pewna osóbka sprzed roku''niszczymy cie od 40 lat,mozemy nadal..''',,,wiesz co teraz to parsknolem smiechem-ja wybieram-----hahaaaaha wiesz co jej odpowiedzialem---mam was w dupie,skoro tyle lat mnie niszczycie,bylo by glupota z mojej strony poddac sie teraz---

report

Slawrys
3 february 2011 at 11:28

jedyne barwy jakie mi sie kojaza to zólty z brazowym,///sram na to///

report

JoT Eff
3 february 2011 at 11:48

no to juz wybrales.

report

Saranova
8 february 2011 at 12:38

Naprawdę niezły wiersz. Jedynie w drugiej zwrotce zrobiłabym dla lepszego brzmienia małą poprawkę : "każdą dzisiejszą myśl co kropla po kropli spływa jak lepka ...krew". Poza tym można było uniknąć dwukrotnego użycia słowa "zapłaciłem". Ja napisałabym - może to cena za...

report

Slawrys
8 february 2011 at 13:01

bardzo cenne uwagi, za to cie cenie....

report

Slawrys
8 february 2011 at 13:08

poprawki naniesione, jak wyszło?

report

paweł malcik
8 february 2011 at 13:16

dla równowagi napiszę, że tekst jest porażająco beznadziejny. bez urazy

report

Slawrys
8 february 2011 at 13:59

a już myślałem że persona myśląca.....a tu zaskoczenie... nie przejmuj się to ci minie.... a urazy nie mam, niby czemu? jak pies obsika krzew też się nie gniewam, ten typ tak ma........

report

paweł malcik
8 february 2011 at 14:45

kiedyś też swoje wypociny traktowałem bardzo emocjonalnie, pisząc w moim mniemaniu poezję wychodziły mi niesamowite gniooty ( cały czas swoje teksty traktuje jako pseudo poetycką amatorszczyznę), na szczęście zacząłem wyciągac wnioski z komentarzy, próbowac patrzec z perspektywy komentujących na swoje wytwory, to zawsze procentuje. natomiast obrażanie komentujących i psów jest w drodze do poezji nieskuteczne.

report

Slawrys
8 february 2011 at 14:52

aż tak nieprzeżywam jak ty, zwykła zabawa słowem i treścią świadomość moja jest pełna to tylko ''wypociny'' myślenie ma swoje plusy i minusy.....to nie wada

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register