25 january 2011

poetry

Slawrys
Slawrys

pożegnanie

w promieniach gasnących
              ciemności przedsionka
zrywam ostatnie chwile 
              radości i ciepła wspomnień
wiem, już wiem to było
              zgasło jak ostatni promień słońca
w ciemności zaplątany
              świtu nie szukam
brzasku radości nie znam!
              więc ciemności nie rozpaczam
mam tylko tych kilka promieni
              ulotnych chwil...
zatrzymanych-zatrzymanych na zawsze
              z zachodem-zachodzącym
uczuciem za horyzont życia
             
 

stateless
25 january 2011 at 12:23

jak przedsionek ciemności może gasnąć skoro jest ciemnością? zrywasz ostatnie chwile skąd dlaczego i w ogóle gdzie?co było i co zgłasło? jak ostatni promień słońca...itd Przykro mi, jako uczucia może być jaki chce, ale wiersz bardzo nie:(

report

Slawrys
25 january 2011 at 12:54

cóz taka drobna aluzja ''ciemnosci przedsienka'' koniec zycia,marzen,uczuc-----w promieniach gasnacego-----nawiazuje do coraz zadszych wspomnien tego co dawalo radosc zycia w mlodosci, i w pewnym sensie bylo motorem napedowym pewnej maszyny uczuc......

report

Slawrys
25 january 2011 at 13:24

a i wazne jak bys kiedys miala okazje siasc kilka chwil przed zachodem slonca i spojrzec na ostatnie gasnace promienie ,to i moze przedsionek ciemnosci da sie jakos zrozumiec i pogodzic,,,.....no chyba ze ja to zle odbieram i ty masz racje

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register