|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (204) Prose (83) Diary (336) Photography (1) Graphics (64)
Postcards (13) About me Friends (37) | |
przywitaj czasem dni niechciane
nie mówię o kiedyś
co było marzeniem
wyrwanym z nieba
nie mówię o wczoraj
malowanym szeptem
słodkiego zapomnienia
nie mówię o dziś
co nad małą raną łka
przecież to tylko serce
nie mówię o jutrze
i tak będzie wyrokiem
co stanie na tej drodze
już nic nie powiem
wysłucham twojej pieśni
zaczekam na pożegnanie
zmieniłabym w trzeciej zwrotce : "co łka nad raną"; w przedostaniej : bez "mej", tak czytam. bardzo mi się podoba , pozdrawiam :))
report
:)) to coś, ma swoją rytmikę (w moim mniemaniu) i tak pozostanie w ramach ”ten typ tam ma”; z ”mej” racja - zmienione; dzięki śliczne za pozytywny odbiór :)
report
ale ja myślę,że dobrze jest mówić o kiedyś-często pomaga w dziś i może na jutro jakąś nadzieję zostawi ... pozdrawiam :)
report
:)) po to napisałem, nadzieja nie zawsze zielona, ale jest jaka jest; pożegnania też bywają piękne :) no i jest rozmowa o kiedyś :)
report
nie mowie o teraz bo sie zaczytalem:))))
report
to dla mnie zaszczyt; dzięki wielkie :))
report
"przywitaj czasem dni niechciane" - O tak! Podoba mi sie bardzo :)
report
cytując klasyka - bo to czasem fakt ”nie chcem ale muszem” - niechciane i tak jest
report
"już nic nie powiem" - jednak powiem - jestem na TAK!
report
no i mam teraz zgryza czy tak to nie, czy na tak jako stan oczekiwania na pożegnanie :)
report
no masz, masz. podpowiem tylko, że nie lubię pożegnań, ale Twój wiersz, to i owszem :)-
report
no to mi miło, dzięki :)
report