|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (204) Prose (83) Diary (336) Photography (1) Graphics (64)
Postcards (13) About me Friends (37) | |
Dzień Niepodległości
Zapisana krwią historia. Dla jednych wolność drugim
jarzmo nienawiści i odebranie praw do życia.
Czy narzekać czy pogodzić się z tym że nie mam
prawa do marzeń bo urodziłem się w Polsce.
Pewnie nie zrozumie nigdy obyczajowości, ale choć
to mogę wyrzucić żal z serca. By móc umrzeć
szczęśliwym i odnaleść świat gdzie pedofilskie
sekty nie mordują za życia.
Podobno tak musi być, bo taka jest tradycja. Teraz
wiem dlaczego ludzie wolą umrzeć.
Kocham cie Polsko za szum traw; gdy tańczysz
z wiatrem nad brzegami rzek; pod błękitnym niebem
zrywasz z szybującymi ptakami kwiaty marzeń;
ze słońcem wędrujesz przez pory roku; najpiękniejsze
w świecie zachody i poranki; pamiętam każdą chwilę;
ale resztę nienawiści ludzkiej olewam i czekam na
śmierć.
Szczerość, czuje się. Ale warto dopracować, pewnie wiesz, pozdrawiam! :-)
report
pewnie wiem że pewnie wiem
report
wiersz do poprawki, propozycja na pw.
report
:)) to nie wiersz, to wpis do dziennika, edycja nawala dlatego zamiast akapitow odstepy miedzy wersami :)))) ale dobre fajna interpretacja
report
ok. spoko.
report
coż tak jest wszędzie nie tylko w Polsce [jedni mają przesyt inni niedosyt ]Kocham Cie kraju tak ale niekoniecznie ludzi
report
właśnie w ten deseń :))
report
a ja nie rozumiem pedofilskich sekt i dlaczego nie można marzyć w Polsce,
report
mi nie wolno; zostałem wytypowany do cierpienia bo taka jest obyczjowość i tradycja; kogoś muszą poświęcić padło na mnie - trudno
report
może ma na myśli kościół
report
nie mam na myśli kościoła - kilka osób udających chodzenie do kościoła to nie jest to samo; tak jak i paru księży czy proboszczów nie może stanowić o całym kościele :)
report