ALL WORKS Poetry (42)
About me Friends (3)

22 january 2012

poetry

John Preston
John Preston

pod rawkami

anioły w bieszczadach
mają topory zamiast skrzydeł
grzebienie do zbierania
brusznicy zakazanej
wódki pędzonej nocami
rozbieganych myśli


niedomyte pod sklepem
opowiadają sobie raje
potracone przez palce
między żebrami ukrywają
ostatnie dogmaty wiary


*w tych lasach nieprzebytych
aniołem może być każdy
choć trochę żywy

Miladora
22 january 2012 at 15:02

Ładny klimat, John. :) I dobry wiersz. :) Mała uwaga - "wódki pędzonej nocami" - tworzy rym "nocami/sklepami" - zmieniłabym na - "wódki pędzonej po nocach" i nie ma rymu. ;) Jakbyś miał ochotę, to "opowiadają/ukrywają" możesz jeszcze zmienić, bo wpada na siebie. Snują opowieści o rajach potraconych przez palce? Wtedy pozbywasz się także zaimka "sobie". Dobrego :)

report

Miladora
23 january 2012 at 21:41

Ale rozumiem, że to mogą być "noce rozbieganych myśli". ;) Można dać "pod sklepem", żeby usunąć ten rym. :)

report

John Preston
24 january 2012 at 18:55

zgoda. tam gdzie byłem był jeden sklep, choć może tam gdzie byłem nie było żadnego ale niedaleko był jeden:)podziękował

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register