Online:


Magdala
Rafał Muszer
2
unregistered: (12)

You need to login to use chat




Robert Lis

language:

Other Poems by Robert Lis

Poetry   Poetry

29 january 2012

"miłość"

obmyła mu stopy i wytarła
włosami prawdziwie róże
wyrastają ponad kolce to więcej
niż intymność i pokora
zasłużyła na skrzydła przecież były
po to żeby żywić się obecnością

dotyk policzka kołysał łzy
nawilżał ręce spękane troską
i zażenowaniem nagości
- tak wyglądała modlitwa

 

List of responded items:

 

Choose your artistic answer

 


number of comments: 32 | rating: 0/22 | report | add to favorite

:

Magdala,

piękne, nawet w cudzysłowie.

|

Robert Lis,

skromne dzięki - bez cudzysłowu.

|

Magdala,

mówię o tytule :)

|

Robert Lis,

to oczywiste, zrozumiałem Twój koment. Wzięcie w cudzysłów jest w pełni świadomym zabiegiem

|

Magdala,

to oczywiste, że w pełni świadome, tak też to zrozumiałam. pozdrawiam.

|

Natali,

"agape"

|

Robert Lis,

trafiłaś w sedno Natali, pozdrawiam cieplutko

|

Istar Marzena Bruś,

bardzo, czytam bez własnymi, pozdrawiam Robercie :)

|

Robert Lis,

buziak Marzenko i pomyślę nad uwagą - dużo ciepła posyłam w ten zimny wieczór, do miłego :))

|

Robert Lis,

Marzeno :) uległem ;) ech kobiety ;> Mrożek dobrze mówił, że już od dawna przejęłyście kontrolę ;) i mi się to nawet podoba.... ;p

|

Istar Marzena Bruś,

ulegaj byle byś nie poległ :)))) dobrego Rob :)

|

Withkacy,

Udany wiersz.

|

Robert Lis,

dzięki za odwiedziny.

|

Rzeźba,

"róże wyrastają ponad kolce" do ci dopiero przesłanie!!!

|

Miladora,

Piękna pointa, Lisku. :) A wiersz mówi tyle, że długo można wpatrywać się w słowa... I tylko mam pytanie - "prawdziwie" w sensie "zaprawdę"? Czy "prawdziwe róże"? Bo w sensie brzmienia lepszą są "prawdziwe", a w sensie przekazu też chyba nie odbiegają zbytnio od niego. Może być również "zaprawdę prawdziwe róże wyrastają ponad kolce". Dobrego :)

|

Robert Lis,

dzięki za refleksję Milu :) pomyślę nad tym raz jeszcze, do miłego

|

Robert Lis,

Milu, to może tak się "wybronię": /wytarła włosami prawdziwie/ tzn. ze szczerym, nie przymuszonym zupełnie gestem i totalnym przekonaniem wyrażając oddanie w czystej intencji; dalej: /prawdziwie róże wyrastają/ znaczy tyle co co naturalnie, spontanicznie bez skrępowania czymś z zewnątrz, bez obciążenia doczesnością - skupione na wyzwoleniu z siebie piękna na czas im wyznaczony, i to może być swego rodzaju metaprzesłaniem tego fragmentu. Dlatego zostawiam po mojemu z całym szacunkiem i pokorą, Buziak niezmiennie :*

|

Miladora,

Lisku kochany - ja tylko tak rozmawiam, bo gdy jestem czegoś ciekawa, to pytam. :))) Sposób, w jaki się wybraniasz też brałam pod uwagę i nie zamierzam się czepiać, bo chodziło mi głównie o to, jakie są Twoje odczucia. :) Taki mały rekonesans po prostu. :) Buziak :)

|

Meris,

Cały piękny wiersz, aż trudno mi "odejść".

|

Robert Lis,

Meris, a toś mi przycukrowała - zaniemówiłem ukłonem :) cieplutko pozdrawiam

|

Meris,

Po prostu napisałam jak czułam, czasem trudno mi znalezć do komentarza odpowiednie słowa, więc musiałam uruchomić zmysł odczuwania :) A co to za cukrowanie, kiedy wiersz naprawdę się czyta?

|

Xymo,

No Lisku szalejesz:-))))Bardzo na tak.

|

Robert Lis,

Dziękuję za tak żywiołową reakcję Xymku ;))

|

galica,

piękny...

|

Robert Lis,

dziękuję pokornie i pozdrawiam serdecznie galico

|

oczy jak pustynia,

prawdziw(i)e róże wyrastają ponad kolce-wybacz, że sobie pozwalam ale zauroczył mnie ten fragment ;-)

|

Robert Lis,

niech nie krepują się oczy pustyni ;)) i napiją ze źródła ;)) do miłego i ciepłego :)

|

An,

Jestem pod wrażeniem..milutko zaskakujesz.

|

Robert Lis,

bardzo się cieszę droga An, że mogłem tak milutko Tobie z dobrym wrażeniem przypaść tym wierszem :) pozdrawiam jak zawsze serdecznie

|

Hanna,

:)

|




Other Poems by Robert Lis: rozproszone dążenie, z wiatrem, wierszokres III, dzień absurdalnie materialny, "zgrzyt", wbijam kliny, w waginie też czuję się samotny, jeden z upadków, strofocień VII, zegary bez wskazówek, ekfraza muzyczna, sisey: 3D ekfraza, strofocierń III, strofocierń II, strofocierń, wyraźnie krótko, wierszokres II, przerwa na wie(r)sz, strofocień VI, na powrót - ulotnie, pasaż - erki, diariusz wieczorny, strofocień V, ablucje wiosenne, strofocień IV, zmurszałe ogrody, strofocień III, jutro jest tylko relacją, skrzenie wtórne, strofocień II, pulsar, na kredyt, ojcze mój - ty tam, ja tu, niedoszły, niestety, na przesterze, niekanonicznie, "miłość", wierszokres, oddalenie, bez-do-mnie, przedostatni, strofocień, to takie stylowe, coraz jaśniej, zasłona doksy, ojcze mój - pęknięte niebo, jaskrawość, przetrwanie, późny wieczór, tłoczenie, absmak, w-ciele-nie, svabhavikakaja *, powód, parafilia, pukając do, ojcze mój - cięcie drugie, pod-różnie, verbum, letarg, postscriptum dla niebyłej, ostatni list do niebyłej, iluminacje, epigram, ojcze mój, stamtąd, ars poetica, skądinąd, trzeci list do niebyłej, zmora, Litania do nikczemności serc, drugi list do niebyłej, bywam, wycofanie, mała egzegeza, u god'a, smak dnia, List do niebyłej, dionizje, zachwyt, elegia dla Quasimodo, zmarszcz(cz)one, (za) oknem pociągu, skaza, bez lat, zawiść, przemilczenia, dziwne stany przed zaśnięciem, obrzęk, upojnie, świtałobieg, synogarlica, modlitwa, nigdy jak dotąd, feminifest, kruchość, oda do relikwii, za-kres, nie-(z)drożność, podróż, obserwacje dworcowe, ci, którzy, maligna, fluktuacja, mała sutra, * * *, zatracenie, prze ... niknąć, Noc, Do Muzy, mistycyzm, widok, alchemia współczesna (to trans), jedynie, tyle jest, fragment ontyczny, butelka rosy, otwierasz mi oczy, chwila, pustostan, poza byt, kierat, transgresja, ciało, * * *, * * *, przeznaczenia, tymczasowość, Płacząc z Kerouackiem, * * *, Joannie, (w) zwody, widma, 6.10.2010., imprimis, Nadczas, Kismet, misterium, dokąd, klucz,



:

 



| Privacy Policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept Terms of Use.


Contact with us

 

Report this item

 

You have to be logged in to use this feature. Please register