ciii, wsuń dłoń między moje,
razem policzymy twe palce,
a każdy z nich będzie
jak jedna z patologii.
inkarnacja akolitów,
ja na przeciw nich
w tyradzie: was kocham
czynów waszych nienawidzę.
powoli podnoszę wzrok:
Matko Boska, czemu tak ciężko
znaleźc w cyjanowych studniach
choć parę z przeklętych truizmów.
Ciekawe, choć przyznam się że nie do końca zrozumiałem. Pozdrawiam.
report
mimo iż romantyczność alternatywna, nie zawsze bywa alternatywą, to jednak, jakakolwiek alternatywa zawsze jest lepsza od jej braku. A poza tym to bardzo fajny tekst.
report