13 february 2011

poetry

kruszyna
kruszyna

znow wulgarnie o wolnosci

Dziwne iż  w kraju spadającego karła
ktory spada juz dziesiąty miesiąc
bidetow nie budują a jedyne są ponoć 
u wrot kosciołow jakos wysoko umocowane
niedostępne  i niepraktyczne
 
 
Smutne jest też iż w kraju kwitnącej czeresni
nie ma i nie bedzie  wyzwolenia 
poprzez poezję zwana sztuką
jest tylko regularne wyprożnianie się 
poranne  popołudniowe lub nocne
o rozwolnieniach wstyd wspomnieć
 
Robię to co kilka dni we wspolnej toalecie
naciskając enter spuszczam strofy do poetyckiego sedesu
szczotka usuwając przyczepione don kawalki wersów
innych dbajacych o higene wewnętrzną postaci
 
Chyba odebrano mi intymnosc załatwiania sie samemu
wiec  czemuż by nie skorzystać    ze zbiorowych wychodków
oddajac hold dzielnym i zawsze obecnym wolontariuszom
co z takim poswieceniem robia nam wszystkim 
ob i badanie kalu publikujac wyniki zaraz po wykonaniu
 
 
 
A byc może  pytanie o prawdziwa wolnośc
leży gdzies pod kupa gowna
przy drodze na katowice-dziedzice

Slawrys
13 february 2011 at 13:40

gdyby wszystko dało się robić normalnie pewnie żyło by się normalni---ale i nudnie co by się pisało ? co krytykowało? spłuczka! enter! problemu nie zmieni

report

kruszyna
13 february 2011 at 13:43

wlasnie.mnie chodzilo o stare i dla niektorych nudne juz zagadnienie wyzwolenia poprzez poezje(sztuke).przy ustaleniu oczywiscie definicji wolnosci i poezji.

report

Slawrys
13 february 2011 at 13:54

wolność---całkiem inna bajka., w sztuce ....i poezji...niezapomnij że sztuka w XX i XXI w. są narzędziami propagandy, więc cię trochę uświadomie wstaw wolność w cudzysłów

report

kruszyna
13 february 2011 at 14:15

dokladnie

report

kruszyna
14 february 2011 at 07:13

Definicja normalnosci jest uwarunkowana szerokoscia geograficzna miedzy innymi I ja tylko chcialem podkreslic jesli ktos szuka duchowego wyzwolenia w poezji to go nie znajdzie.moga mu byc pomocne tylko wskazowki,klucze,metafory w poezji zawarte,mozna sie wzruszaca,zamyslac,oburzac itd a na drodze do rzeczywistej wolnosci sztuke nalezy odstawic na bok w pewnym momencie.tak uwazam.

report

Waldemar Kazubek
14 february 2011 at 15:31

W zasadzie ta tyrada mi się podoba i mam wrażenie, że jest dosyć celna, choć tendencyjna (jakkolwiek bardzo mi się podoba "spadający przez dziesięć miesięcy karzeł", to wydaje mi się, że w ogóle jest w tym wierszu nie potrzebny, rozprasza uwagę).

report

kruszyna
14 february 2011 at 15:44

dokladnie to samo mialem na mysli.ten karzel jakos mi wszedl i cholera nie wiedzialem gdzie go umiescic a osobnego wiersza nie bede napewno o karle pisal.tez troche tendencyjne prawda ale chyba temat i stary.no niestety mnie on dotyczy doslownie czasami dlatego to co jest powyzej zostalo napisane.

report

Waldemar Kazubek
14 february 2011 at 15:33

Katowice-dziedzice? Chyba Czechowice. Chyba, że to czemuś służy i tylko ja ta głupi.

report

kruszyna
14 february 2011 at 15:48

nie sluzy niczemu ot taka jakas polska nazwa gdzies przy torach.dawno juz nie jezdzilem pociagami w polsce.dziekuje za comment i musze powiedziec ze NIEZLY DWUDZIESTOPIERWSZOWIECZNY MONOCULAR.dobre:):).tak powinien wlasnie wygladac krytyk!

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register