|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (34) Prose (7) Diary (15) Photography (172)
Postcards (20) Handmade (1) About me Friends (12) | |
Zabiegana zatrzymałam się chwilą
nie znalazłam pretekstu wcześniej
poproszę kroplę samokontroli da mi
poczucie przynależności do gatunku
nie pozbawiając gorączki wżerania
Akumuluję zwyżkę na spotkanie z asem w rękawie
szczytem będzie obraza hazardzisty
zatrzymam karty i przekabacę kominiarza
później zobaczę okularnika w soczewkach
zadośćuczynienie klasa zerowa
TYlko nie oberwij sobie tych wszystkich guzików ? dracenko:) świetny wiersz:) pozdrawiam serdecznie:)
report
Wżeranie się i przekabacanie kominiarza a na dodatek obraza hazardzisty - to działania jakie przystało ostrym liściom draceny mimo niewinnego wyglądu .Co za dwuznaczność i aż strach stanąć koło takiej rośliny.
report