|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (34) Prose (7) Diary (15) Photography (172)
Postcards (20) Handmade (1) About me Friends (12) | |
Codziennie kroję kromki wstydu
dla siebie ciebie i nietutejszych
smaruję oszczędzoną przyzwoitością
przywracam twarze ściągam maski
w milczeniu zapraszam do stołu
Karmię tylko nieobojętnych
z wrażliwym podniebieniem
smakiem obrysowuję fantyków
omijając zakrętami jad zwracam
nie zostawiam noża na obrusie
Głód nieustannie zatrzymuje mnie w locie
z trudem stosuję moralną dietę wahając się
pomiędzy zarzutem harmonią a trucizną dań
Głodnych nakarmić ,spragnionych....ileż treści w tym wierszu dotykającym dzisiejszych problemów i rozterek autorki. Czy to już jest ta pożądana poetycka wrażliwość ?
report
nie mam już tylu zasad..
report