ukazał nam Bóg
w jakim grzęźniemy błocie
zanurzeni po szyję
rozpacz dół kopie
wiatr dokarmia piachem
budzi sumienia
czuję na głowie
zasługę cierni
odpuszczam winnym
po trzech dniach
wyjdę z grobu
na ponowne zmartwychwstanie
bardzo probuje przeniknac sciezki po jakich chadzaja Waszmoscine mysli w trakcie pisania takich majstersztykow. oj ciekawe to rejony musza byc....
report
Dzięki, Rejony piękne i do bólu prawdziwe.
report
Księga życia ukazał Bóg w jakim tkwimy gównie zakopani po szyję rozpacz dół kopie wiatr dokarmia piachem fale brzeg mu gwałcą czyszczą sumiemiennie czuję koronę zasług cierń odpuszczam winnym po trzech dniach wyjdę z grobu tak widze ten wiersz Witkacy
report
Szel, dzieąki. TA amiana musiała by mnie kosztować zmiane filozofi mojego przesłania, która kryje się właśnie w tym szczególe. ;)
report
Po zmartwychwstaniu przyjdzie nowe.Piękny wiersz i tyle w nim goryczy peela:)
report
Pewnie dla mojej miłej
report
Witku wiersz bardzo mi sie podoba,pozdrawiam
report
Nino, ślicznie dziękuję za odwiedziny
report
No czapki z głów. Pozdrawiam.
report
Odkupienie, ciekawie ujęty temat, można, ba nawet trzeba się zatrzymać, wiersz świetny.
report