Księżyc w pełni, w błękitnej koronie,
założył krótką, zwiewną nocną szatę.
Wsiądę na mały wóz i dogonię,
Górnolotne, jasne myśli skrzydlate.
I każdej dowiążę nitkę złotą.
Niechaj przez moment, niech choć krótką chwilę,
jest gwiazdą - zwykłych myśli tęsknotą,
poszybuje gwiazd aleją - i tyle.
Blachownia lato 2002
"cyt; jest gwiazdą - zwykłych myśli tęsknotą, poszybuje gwiazd aleją - i tyle."-ta końcówka lekko do poprawki..1}.czas zmieniłabym na "będzie gwiazdą" 2}masz powtórzenie: gwiazdą / gwiazd"-tyle ja:-)...podoba mi się motyw z małym wozem:-)
report