Chleba dzieląc się okruszkiem

O czym to słyszę
kamyczki wodą toczone?
O czym to słyszę
mleczy zielone badylki?
O czym to słyszę,
żyta , jęczmienie skoszone?
Cichnący oddech  –
ulatującej nam chwilki.
 
O czym to słyszę
dziewczynko w polu z motyczką?
O czym to słyszę
w ognisk jesiennych trzaskaniach?
O czym to słyszę
w westchnieniach nad kosmetyczką?
Cichnące kroki  –
trwającego przemijania.
 
O czym to słyszę
kaczko w szpitalu pod łóżkiem?
O czym to słyszę
w szlochach bliskich nad mogiłą?
O czym to słyszę
chleba dzieląc się okruszkiem?
Gdzie jesteś życie –
gdzie jesteś? Było tak miło.
 
 
 
 
 
 
Radość 22.07.2010
 
 
 
 
 
 

skomasowana
1 november 2010 at 17:18

podoba mi się ten wiersz - jest pomysł, rymy i rytm/ pozdraviam

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register