przeprawa przez morze wołających
Obnażyłeś.
zdarłeś
wszystkie warstwy.
otworzyłeś na pragnienia
zniewolone utajone
niespełnienie.
wszedłeś.
proszony i nieproszony
połączyłeś przewody.
iskrzą
łącząc setki
nieprzebytych kilometrów.
iskrzą
rozpalając hektary
całe armie wołających.
zburzyłeś ruinę
potykasz się o gruzy.
ile trzeba odwagi
by przerzucić ten kamień?
rozbiłeś skorupę
odłamki leżą u stóp kalecząc
do granic wytrzymałości.
ile trzeba siły
by to pozamiatać?
jak się rozpala hektary? ....
report
trzeba by zapytać tego co rozpala;) a tak naprawdę, to nie tyle rozpala hektary, co hektary czegoś co jest tylko w domyśle, np. wołających, których mierzy się wieloma miarami, ale bez sensu chyba, żebym interpretowała własny tekst, lepiej, żeby inni to robili, na pewno wiele celowo jest niedopowiedziane :)
report
po prostu tylko to mi zgrzyta w tekście pisanym przez osobę, która zapewne z hektarami nie ma nic wspólnego - może zastąpić jakimś synonimem słowa obszar: teren, kraina...hmm...hektary buraków cukrowych, hektary lasów, hektary, winnic - chyba nie chodziło o to, by tak się kojarzyła ta fraza? i wyrzuciłabym znak zapytania skoro wiersz biały a pointa jest zdaniem pytającym
report
Wywaliłam znaki zapytania, faktycznie są tu niepotrzebne, to wynika z treści, też zastanawiałam się czy je zostawić czy nie. Jeśli chodzi o hektary, to dla mnie to jest pewnego rodzaju przenośnia, hektary jako zaznaczenie ogromu, odległości poniekąd też jaka dzieli-lasów, łąk, pól (buraków czy ziemniaków), to nie ma znaczenia, to wszystko płonie na tych hektarach czegokolwiek co dzieli i łączy jednocześnie.
report
Otóż to..
report
Mój komentarz dotyczy wiersza, nie tego, co powiedziała Gabrysia
report
tak Pani Wando, ja wiem, że Pani rozumie :)
report
a u ciebie armie wołających i głęboko wszystko i tak sobie myślę, że czytanie kazubkowej przeprawy zostawiło ślad w tej tu przeprawie - poczytam kilka razy to bardziej do siebie coś przypiszę :))
report
Obnażyłeś. zdarłeś -mocne:)
report
Od strony czysto technicznej zastanowiłbym się czy nie podzielić tego wiersza na zwrotki? Pewne frazy mogłyby bardziej uderzać. Od strony przekazu emocjonalnego ciężko mi się wypowiedzieć bo odpryski tkwią we mnie głęboko, jestem poniekąd ranny (Dariusz jak zwykle wykazał się świetną intuicją).
report
Jesteś drugą osobą, która mi to sugeruje, ja sama też o tym myślałam, ale ja mam taka dziwną skłonność do zostawiania wszystkiego w całości;) nawet mam mniej więcej ułożone jak to podzielić, może się skuszę :) dzięki Walduś :)
report
Ciekaw jestem kto był pierwszą osobą.
report
Ola.
report