3 october 2010

poetry

Grimdog
Grimdog

Psychoza na niby

Mam w szafie atrapę
szafy w komodzie zbawienia
szufladę na takie okazje
w głowie
wyobraźnię zwichniętą
smętnie mętną bezmyślnie
umyślnie natrętną bo jaźń
jest tylko przynętą na wilki
i sidła w lesie się lęgną
pachnące imbirem i miętą
drogą krętą w kłębki
zwiniętą psychozę
w głębi być może
a gdyby to nie było na niby
i sens miało to było
by tylko złudzeniem
pijaną fatamorganą
na oka mgnienie
błędnym przeświadczeniem
że wiem że nic nie wiem
kiedy chcę to mogę
zwyczajnie nie myśleć...

...o Tobie

X
4 october 2010 at 04:25

kiedy chcę to mogę/zwyczajnie nie myśleć.../..o Tobie - swietny wiersz - ciekawie poprowadzony, pzwm :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register