Opowieści o Mareczku

Mareczek Piotrowski zaczął nosić aparat korekcyjny.Mareczkowanie się zaczęło. Znaczy, że sprawa niepoważna. Nasz Piotrowski ma kiepski zgryz i źle się odgryza. Stracił samokrytyczny instynkt.Nosi białą marynarkę,czarną koszulę i jasne spodnie. I błyska srebrnymi drucikami na uzębieniu. Waleń by się uśmiał, a Smoleń by łuczywo zgasił,by nie kopcił. Bo Mareczek wypala 20 cygar dziennie. Szkliwo się rysuje, ot co. Spowoduje to tsunami na Oceanie Spokojnym, zaleje Kuryle i Japonia utraci wszelką nadzieję na ich zwrot od Matuszki Rosji. Matrioszkowa partnerka Piotrowskiego wyskoczy z Pacyfiku i przeżyje kolejne wcielenie jako maladaja gwardia co się stara,jak może. Będzie tańczyć hopaka albo hula hop.A Barak Obama wyśle list gratulacyjny po zdjęciu rentgenowskim wszystkich zębów mądrości Piotrowskiego.

Ania Ostrowska
9 december 2011 at 21:32

"Mareczkowanie się zaczęło. Znaczy, że sprawa niepoważna" :))) Bardzo mi się ta niepoważna sprawa podoba. Dla pełni satysfakcji warto by jednak edytować i ponaprawiać spacje i literówkę :) Pozdrawiam

report

Jarosław Trześniewski
10 december 2011 at 10:00

Aniu, z edycja tutaj to męka. Ale jakoś poprawiłem:)))

report

Emma B.
10 december 2011 at 13:06

zasady edycji są łatwe do ogarnięcia nawet przez genialnych poetów. Znaki interpunkcyjne zawsze bez spacji po lewej stronie, przylepione do słowa po lewej stronie znaku. Po znaku jedna spacja. Pozdrawiam serdecznie.

report

Jarosław Trześniewski
10 december 2011 at 15:15

Dziękuję serdecznie :)))

report

Wanda Szczypiorska
10 december 2011 at 09:39

Nikt bez powodu nie zakłada aparatu korekcyjnego. To wielka metafora. Być może dotyczy zgryzu, a być może zgryzot.

report

Jarosław Trześniewski
10 december 2011 at 10:01

Wando trafiłaś:))Bardziej zgryzot.

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
10 december 2011 at 10:49

Każdy z nas spotyka się od czasu do czasu z podobnym problemem. Prześmiewczy tekst o stosunkach międzyludzkich. A aparat korekcyjny? No cóż, zastanawiam się, czy aby sobie nie założyć...:)) Tylko te mareczkowanie potem...

report

Jarosław Trześniewski
10 december 2011 at 12:20

I zębów zgrzytanie:)))Małgoś dziekuję:))

report

sisey
10 december 2011 at 12:25

Boshu, kto jeszcze pamięta hula hop?! Reszta cacy. Pozdrawiam

report

Jarosław Trześniewski
10 december 2011 at 12:43

Są jeszcze tacy:)))

report

Małgorzata Południak
10 december 2011 at 12:27

Ja pamiętam!

report

Jarosław Trześniewski
10 december 2011 at 12:43

Moze wróci do łask???

report

Jarosław Jabrzemski
10 december 2011 at 12:36

:)

report

Jarosław Jabrzemski
10 december 2011 at 12:36

Popraw edycję.

report

Jarosław Trześniewski
10 december 2011 at 15:15

Już poprawiona, mam nadzieję ze dobrze:))

report

Istar
10 december 2011 at 15:24

:) super

report

Spółka
10 december 2011 at 21:35

brawo. gratuluję. pozdrawiam. :))

report

milena
10 december 2011 at 21:43

ręka Mistrza, szacunek:)) i pozdrowienia (,a Smoleń) - przed a chyba bez przecinka ? przepraszam, to skrzywienie wpojone jeszcze w podstawówce, może tak nie jest, bo to wieki temu..

report

Magdala
10 december 2011 at 21:44

i ja dołączam do pochwał :)

report

An - Anna Awsiukiewicz
11 december 2011 at 11:15

Bardzo podoba mi się ta proza; nawet się uśmiecham:)

report

ike
11 december 2011 at 16:44

a mareczek jak mareczek, tam córeczka, tu syneczek :) hey

report

bosonoga - Gabriela Bartnicka
17 december 2011 at 16:19

Dobre! Pozdrawiam :-)

report

Florian Konrad
19 december 2011 at 01:28

Pociągnąłbym ten temat, zrobiłbym z tego jeszcze dłuższe groteskowe opowiadanie.Co nie znaczy, że jest źle, wręcz przeciwnie.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register