Sonata Zawkrzeńska

nad Wkrą równiny płytka wyszczerbiona
jak katodowa miedzy przewodnikiem
tym prądem rzeki co porazi siebie
swojską muzyką
 
Wkra pod Ratowem klasztor omsknie
gdzie białe ściany kryją złote
modlitwy barok zda bezgłośnie
powtarzać zapomniany motyw
 
pejzaż rozlany od tęsknoty
u Piechowskiego poza obraz
ciemnej jesiennej słoty
pora niedobra?
 
nad Wkrą równina wierzby są
między płotkami poza płotem
ten sam wciąż trwa widnokrąg
słońce upada wielokrotnie
 
o brzasku w wodzie ledwo chłodnej
od Wkry po Orzyc rozlewanej
kiedy podwodny grążel kwitnie
a brzegi pełne są irysów
 
trwa ten krajobraz co nie zniknie
zieleń tu barwę ma jaspisu
gdy kurhan pełen jest pierwiosnków
za Stupskiem w prawo w linii torów
 
ślaz fioletowy ślad z wyboru
dotyka cienia żółty jaskier
pachnie stokrotką całe Zawkrze
 
 
 2003

Jarosław Jabrzemski
16 november 2011 at 20:52

Kokietujesz nieregularnością zapisu, Jarku. Pozdrawiam najserdeczniej.

report

Jarosław Trześniewski
17 november 2011 at 10:43

Wiem:)) Dziękuję Jarku:))

report

Withkacy
16 november 2011 at 21:19

Łaaaadnie ;)

report

Jarosław Trześniewski
17 november 2011 at 10:43

Witkacy już sie rumienię:)

report

Wanda Szczypiorska
16 november 2011 at 22:37

http://www.supershare.pl/?d=7D77E8EF2

report

Wanda Szczypiorska
16 november 2011 at 22:40

A ja sobie przeczytałam głośno

report

Jarosław Trześniewski
17 november 2011 at 10:44

Wando jaką wielką niespodziankę mi sprawiłaś! Recytacja piękna!!! Z serca dziękuję:))

report

gabrysia cabaj
17 november 2011 at 16:34

każdy wiersz recytowany przez Wandę dodatkowo zyskuje - to tak, jakby dolać do niego jedwabiu...

report

Jarosław Trześniewski
21 november 2011 at 10:21

Gabrysiu:)) Dziękuję:))

report

Darek i Mania
25 november 2011 at 23:24

wreszcie znalazłem dzisiaj wiersz i coś dla siebie -piękny i przemyślany obrazowy wiersz -i to jest poezja :))

report

Jarosław Trześniewski
4 december 2011 at 21:06

Darku,przepraszam ze dopiero teraz bardzo- dziękuję:))

report

Emma B.
25 november 2011 at 23:42

można poćwiczyć wyobraźnię pejzażysty, czuję się jak na wernisażu

report

Jarosław Trześniewski
4 december 2011 at 21:06

Barbaro- dziękuję:))

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
28 november 2011 at 21:59

Toż to cała geografia, Jarku...:)))

report

Jarosław Trześniewski
4 december 2011 at 21:07

Raczej mini- mapa Ziemi Zawkrzeńskiej Małgosiu :)))

report

laura bran
1 december 2011 at 17:35

tomik zapowiada się bardzo ciekawie. pięknie :) przełamujesz obecne kanony, Jarku. wiesz o tym?

report

Jarosław Trześniewski
4 december 2011 at 21:09

Lauro , sam jeszcze nie wiem , a kanony...hm oby nie okazały sie kanionami Kolorado:)))

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
4 december 2011 at 21:04

Spodobała mi się ta "jedwabna wersja" Wandy Szczypiorskiej...:))) Gratuluję Wam obojgu...:)))

report

Jarosław Trześniewski
4 december 2011 at 21:09

Małgosiu rozpuszczasz nas:)))

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
4 december 2011 at 21:12

Eee, tam... To raczej Wy rozpuszczacie czytelników i słuchaczy...:)))

report

Jarosław Trześniewski
4 december 2011 at 21:25

Małgosiu:))

report

agnieszka_n
4 december 2011 at 21:14

Przepiękna plastyka, czystość formy i przejrzystość. Tylko delektować się i czerpać z tego wiersza. Pozdrawiam :)

report

Jarosław Trześniewski
4 december 2011 at 21:25

Agnieszko -serdecznie dziękuję:)))

report

Szel
4 december 2011 at 21:20

ze tez przegapilam!! Jarku kocham opisy krajobrazow i przyrody...malowniczo , tajemniczo, kwieciscie...ten wiersz pachnie!! zal mi tylko ze mam gluchy komp i nie moge odsluchac recytacji Wandzi:(

report

Jarosław Trześniewski
4 december 2011 at 21:27

Szeluniu, na recytacje Wandy poczekasz,jak naprawia komputer, warta mszy.A wiersz nieco przeleżał. inspirowany lekcja fizyki i obrazami Piechowskiego w Muzeum Ziemi Zawkrzeńskiej. Bo za rzeka Wkrą...Dziękuję:)))

report

Ania Ostrowska
4 december 2011 at 21:21

dotarłam dopiero teraz i jestem pod wrażeniem kunsztu, z jakim napisałeś ten wiersz. Jednak o jedno muszę zapytać, bo będzie mnie to męczyło - dlaczego w pierwszym wersie pierwszej strofy"równiny" są w liczbie mnogiej, a w strofie czwartej - "równina" w liczbie pojedynczej? Uspokoję się, jeśli odpowiesz :)

report

Jarosław Trześniewski
4 december 2011 at 21:32

Aniu :)) serdecznie dziękuję. Już spieszę wyjaśnić. W pierwszej cząstce :" równiny płytka katodowa ", nie jest w liczbie mnogiej tylko pojedynczej, kogo czego : równiny:)))Doszła płytka ( dwuznaczność bo i rzeka płytka , chociaż pod Brudnicą jest dość głeboka) , i stąd wrażenie ze równiny. W 4 już tylko równina.:)))

report

Ania Ostrowska
4 december 2011 at 21:37

ach, teraz dopiero zrozumiałam! Gapa ze mnie :( serdecznie dziękuję :)

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
22 january 2012 at 21:57

Sonata z pejzażem pełnym kwitnących kwiatów... Jakbyś obraz malował :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register