na Newskim Prospekcie
nikt nie tańczy mosty zwodzone
wodzą statki w noce wyblakłe
od świateł ze spróchniałej rampy
schodzi Piotr Iljicz nucąc Walc
kwiatów nad Newą zamarzły
ostatnie akordy już gaśnie
październikowy słotny dzień
pora spocząć Panie Radco
tu przy Ławrze i poprosić
śpiącą królewnę o modlitwę
Mir prachu twajemu
nie zatonie w Ładodze
żaden orzech a poduszki
wypełnione puchem łabędzim
tobie włożą do trumny
baletki primabalerin niosąc
zapach pasty do podłóg i kurz
piruetem marszowo zatupią scherzo
Aż chce się zatańczyć. Magia bije z twojego wiersza. Pozdrawiam.
report
Magia i to jaka!:)
report
bardzo ładnie, Magiku od Aury :); dużo jest tu extra gadżetów,typu- wyblakłe noce :0; niektóre frazy może brzmiałyby lepiej po subtelnym retuszu ? " żaden orzech" --> ani jeden; " tobie włożą"--> włożą ci? ; " spocząć" --> odpocząć ? a wtedy noże lepiej- dla rytmu: czas odpocząć ? /// i primabaleriny- w l.mn., nawet z korespondencji z baletkami - nie dla chyba efektu zamierzonego? tu starczą po prostu prozaiczne -tancerki? i na koniec. czy w dźwięku piruetu da się wychwycić tupot pogodnego, niekoniecznie -marszowego- scherzo? ; hey. Jarku, zdrowszy, jak mniemam, skoro scherzo ci w głowie :)
report
Rozważałem to wiese, i jeszcze sie zastanowię, a co do marszowego scherze-oj tak, da się. W muzyce Czajkowskiego zwłaszcza:)
report
zanucmy Jarku :)) http://www.youtube.com/watch?v=1aEBEKg-4l8
report
Szeluniu jak najbardziej:)))
report
gratki, Jarku. pozdrówki :)
report
Kasiu serdeczności, dziękuje za zatrzymanie pod wierszem i ciesze sie z obecności, zdrowieję , wszystko do przodu:))
report