sześć czarnych kotów
w krzakach pigwowca
wypatruje słonecznych refleksów
jeden z nich się przeciąga
drugi bawi żółtym owocem
dwa szare pręgowane uciekają przed gradem
kwitną michałki fioletowe płatki
żółtym wnętrzem przywabiają pszczoły
rusałka admirał podtrzymuje kielich
września skwar nęci jeszcze jest półciepło
kotom monarchom trzmielom i pod wierzbą
odurzy lekki
sen aż do cierpkiej
goryczy pigwy
ładny obrazek z pigwą w tle:)
report
sympatyczne, bezpretensjonalne, bardzo :)
report
pigwa, niby swojska, a jednak egzotyczna, niby mamy słońce, a jednak uciekają przed gradem (dojrzałych pigw?), niby koty są czarne, ale i pręgowane, wiersz nic na tym nie traci, przecież to wiersz a nie księga finansowa odwrotnie jest wręcz baśniowo
report
Pyszny wiersz że tak powiem.. Przypomniałam sobie przepyszny smak herbaty z plasterkiem pigwy i szarlotkę z dodatkiem pigwy - niepowtarzalny smak :) Ten fiolet i te koty! .Na moment byłam w domu:)Dziękuję:)
report
ale piękny - jak z mojego ogrodu - super!
report
Wtulam się w kutner. Najserdeczniej, Jarku.
report
przyjazny dla środowiska. płynie - harmonia i wyciszenie. zatrzymałam się z przyjemnością. pozdrówki :)
report
pigwa jest twarda i miodowa - a pawie oczko mruga - ładna ta piosenka :)
report
pigwa genowefa wraca ? ładne, pełne ciepła; hey
report
:)
report
cudnie:)
report
świetny, obrazowy wiersz. gratuluję i pozdrawiam :)
report
poposze o herbate z pigwowego kota :P
report
Skojarzył mi się ubiegłoroczny krótki pobyt w Ełku, u siostry... Obrazowo, promieniście...:)))
report