lekka nie ma lęku
wysokości
zmieszana z powietrzem
skroplona wodą
popiół
glina
w rękach rzeźbiarza
urna na całopalenie
lekka nie ma lęku
wysokości
zmieszana z powietrzem
skroplona wodą
popiół
glina
w rękach rzeźbiarza
urna na całopalenie
podobają mi się pierwsze dwa wersy.
report
Joasiu dobrze że chociaż dwa:):)
report
czasem z krwią zmieszana
report
Czasem, ale akurat do wklejenia tej miniatury zainspirował mnie wstrząsający dwuwers laury.
report
dlaczego nie podobają mi się następne? ponieważ odstają od dwóch pierwszych, jeśli dusza nie ma lęku i lewituje to jak może być użyźniona w popiele i stać się popiołem? jak może być formą w rękach artysty? no, ostatnie wersy trzymają się kupy :))
report
Joasiu odstają celowo, w pierwszej wersji był odstęp, nie wiem czy nie wrócę do poprzedniego zapisu.
report
wróć.
report
Jest tekścior :)
report
Oj ,jest...:):)
report
Tak! Bardzo mocny wiersz, przeczytałam z przyjemnością. Pozdrawiam :)
report
Teraz jest dobrze. Teraz jest wykrystalizowanie postaci duszy, a nie zaprzeczenia.
report
Tak było od początku, dziękuję Ci że zwróciłaś uwagę na wersy, jak wklejałem nie zwróciłem uwagi.
report
... blisko/ daleko. jesteś
report
Wiem Lauro.
report
Różne obszary, różne myśli. Jedna dusza jednak tyle możliwości. Ciekawy tekst, zmusza do myślenia, a to bardzo ważne.
report
Dziękuję Michale:)
report
Jarku, to nie na miarę Twoich zdolności.
report
Waldku to tylko miniatura, piszę je bardzo rzadko.Kilka wkleiłem na Lit.
report