Sonata oceaniczna (ultradźwiękowa)
nie ma czego zazdrościć ogłuchłym delfinom
nie odczytują mowy z ust wszystko odejmą sobie
bilans przypływów odpływów in plus i in minus
jedzą frutti di mare nie popijając winem
cesarskim ośmiornicom będzie to obojętne
czy złowi je flotylla czy jeden rybak w sieci
mackami nie obejmą plazmy ekran pęknięty
podczas transmisji skoków po salcie beczka soli
na rany gąbka z octem i znieczulenie za nic
może potrzebne będą skrzypce do operacji
na żywym ciele instrument co przetnie szybko
skórę Orfeuszom podwodnym nie tykając tętnic
o ton co za daleko pulsuje w niebieskich żyłach
ocean spokojnie zatapia obłoki i wnętrze ziemi
ognistej skąd nie ma wyjścia i odwrotu nie ma
Oceaniczna a tyle obrazow. Bardzo sie mi podoba Jarku.
report
Witkacy dzięki!
report
bardzo podoba się:))- pozdrawiam:)
report
Dziekuję:))
report
Tak!
report
każdą zwrotkę czytam osobno, niby łączy je ocean, ale są dla mnie niezależnymi obrazami
report
Trafiłam tu przypadkiem i nie żałuję! Bardzo ciekawy utwór. Unosząc się na fali poczułam jak "ocean spokojnie zatapia obłoki i wnętrze ziemi ognistej skąd nie ma wyjścia i odwrotu nie ma". Pozdrawiam serdecznie.
report
mnie też ziemia ognista o ton za jedynym oceanem, to rozumiem..
report