ALL WORKS Poetry (20)
About me Friends (1)

31 march 2011

poetry

JackBodar
JackBodar

Soundtrack do wspomnień

Muzyka to nie zawsze zlepek dźwięków
Czasem jest to pojedynczy szmer
Pompatyczny oddech, tragiczny krzyk, magiczny szept
Muzyka, to siła bez nut
Przez którą głuche bicie w sercu podnosimy do rangi
Filharmonia w sercu

Perkusja? Bas? Bębny? Werbel?
Mają zastąpić dźwięk dzwonka
Wzywającego na długą przerwę
Gdy byłem (mniejszym człowiekiem) większym dzieckiem?
Monumentalne chóry? Zbędne, bo
Są szeptem w porównaniu
Z tym, jak żywiołowo krzyczałem „Podaj to!”
I z tym, jak moja drużyna krzyczała „Goooooool!”

Ten dźwięk, gdy pierwszy raz otworzyłeś piwko
Najwyższy wyraz herezji i sacrum jednocześnie
Wiem tylko
Że ten dźwięk nie sprawdza się jako życiowe Intro
Wszystko
Głęboka w swojej głębi

To jest muzyka – dziś tylko zlepiamy dźwięki

P
31 march 2011 at 12:05

/Perkusja? Bas? Bębny? Werbel? / trochę maślano, bo albo perkusja albo bębny, werbel. Podoba mi się tylko środkowa część i dwie pierwsze zwrotki z ostatniej.

report

JackBodar
31 march 2011 at 17:15

co do perkusji, to racja! mały błąd, bo zabrzmiało to jak "Perkusja?Bas?Element perkusji? Element perkusji?"

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register