ALL WORKS Poetry (8) Prose (6)
About me

6 february 2012

poetry

marcelinijusz
marcelinijusz

FRASZKA NIEJEDNOZNACZNA

Kawaler do Panny stanął w konkury
 Poprosił o rękę ową panienkę

 Panna zaś będąc złośliwej natury
 Nadzieje rozwiała bo powiedziała

 Na cóż ci moja ręka mój drogi 
 Skoro masz swoje ręce i nogi 
 Nie oddam zatem rzeczą jest jasną 
 Że zadowolić musisz się własną 

Miladora
6 february 2012 at 23:57

Ładna pointa, Marceli. :))) Tylko dlaczego powiedziała do niego wielką literą w "Ci"? No i sugerowałabym "własne ręce i nogi" (o kurka, bez podtekstów). :))) Dobrego :)

report

marcelinijusz
7 february 2012 at 00:00

podoba mi się sugestia :)

report

Miladora
7 february 2012 at 00:04

Bez podtekstów? :)))

report

Miladora
7 february 2012 at 00:09

Aha - "moja/mój" - może "Na cóż ci panny ręka mój drogi"? Do licha, te własne ręce i nogi tak ładnie pasują, tylko na końcu też jest "własną". Auuuć... To namieszałam, ale na szczęście to powtórzenie nie brzmi tak źle. Ale jak chcesz, to wróć do swoich. :))) A ja zmykam... ;)

report

marcelinijusz
7 february 2012 at 00:18

zauważyłem powtórzenie od razu ale wydaje mi się, że mimo wszystko brzmi gładko, wcześniej " moje, swoje, mój" wydawało się trochę chropowate ;)

report

Miladora
7 february 2012 at 00:31

To żartobliwy wierszyk, więc nie razi jakoś specjalnie. :))) Czasem powtórzenia wręcz podkreślają komizm, więc wcale się nie upieram, tylko tak sobie gawędzę. :)))

report

marcelinijusz
7 february 2012 at 00:42

Usunąłem komentarz gdy zobaczyłem swój błąd ;) zdaje się że wraz z Twoja odpowiedzią ;) Niegrzecznie kasować komuś wypowiedzi więc, przepraszam to było przypadkiem. Zobaczyłem ją tylko w skrócie po prawej stronie ;)

report

Miladora
7 february 2012 at 00:45

Nie przejmuj się. :)))

report

Mateusz Hess
15 january 2013 at 16:04

tego wierszyka nauczę w przyszłości swoje dzieci :P

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register