gdzieś spod powiek wyłania się obraz
niemalże żywy - jak słowo
pozostające w pamięci niczym przedmiot
namacalny - tętniący krwią poszum twojego wizerunku
w nieładzie
bez twarzy
jakiego koloru miałaś oczy?
gdzieś spod powiek wyłania się obraz
niemalże żywy - jak słowo
pozostające w pamięci niczym przedmiot
namacalny - tętniący krwią poszum twojego wizerunku
w nieładzie
bez twarzy
jakiego koloru miałaś oczy?
Dobry obraz i pointa. Zmieniłabym tylko "twego". ;)
report
A na co zmienilabyc "twego"?
report
miłe, ale w jakim celu "gdzieś" - "grześ", "pleśń".... kłaczek waty, niepotrzebny msz.)
report
lol - lubie takie ornamenty slowne Michal :) dzieki za przeczytanie .
report
acha)
report