24 december 2011

poetry

Yaro
Yaro

sen,ona i wiatr

podnosi cięzkie powieki
sen głęboki prowadzi przez noc
księżyc ukradkiem schował  rogala 
przy stole ona
wpatrzona w okienne marzenia
wiatr lekko poruszał gałęzie wierzbowe
dotykiem pieścił liście

Florian Konrad
24 december 2011 at 19:53

obrazeczek. przesłodzony do granic możliwości. brak głębi w tym, cholerny brak głębszej myśli- nic poza nakreśleniem obrazka. wiersz to coś więcej.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register