Niebo płacze deszczem
Drzewa podnoszą swe ręce
Obłoki w błękicie bielsze niż światło
Boi się człowiek człowieka
Boi się zębów wilka
A gdzie nasze dobre purpurowe serca?
Mgła okryła siwym płaszczem pola
Na których śmierć mieszka
Światło gaśnie odpływa dusza
W uszach pustka szumi
Ciemność chwyta w swe ramiona
Oczy błyszczą nadzieją zwycięstwa
W sercu smutek umierającego chłopca
świetny wiersz i dobre wyczucie tematu
report
Przychylam się do opinnii Soranov wiersz mi się podoba oddający klimat wojny... Pozdrawiam !!!
report
dziękuje za miłe komentarze.Pozdrawiam
report