mówią o że jestem wariatem
szepczą po kątach trójkątnych pokoi
nie patrzą w tęczowe oczy zamyślone
jestem sam w głowie mam sztorm
przyjazń odeszła w klawisze fortepianu
muzyka gra w duszy
ważne że jestem tutaj między a pomiędzy
podnoszę się z łóżka co rano o ósmej
jak zwykle piję kawę z pianą
papieros gaśnie
szepczą po kątach trójkątnych pokoi
podoba mi sie
report
a ja zwyklem mowic ze jesli chcesz miec ciekawe zycie otocz sie pozytywnymi wariatami cudzej opinii
report
bardzo mi się podoba:)
report
Świetny wiersz, bardzo dobry wstęp. Bardzo plus.
report
powiem skromnie dziękuje i pozdrawiam.
report