6 september 2010

poetry

Yaro
Yaro

wizje schizofrenika

czarne chmury nademną
potwory na morzach i niebie
nie jesteś za mną
 odeszłaś na ciemną stronę
zło coraz bliżej leżę krzyżem
uciekasz boisz się zgrzytu metalu
rozdzieram szaty nie poddam się
wszystko przeciwko mnie
Chryste nie jestem godzien
uciekłem z domu pijany w trzy
kaftan już na mnie czekał
terror zaczął się nikt mi nie wierzył
tysiące twarzy traci uśmiech wielki gniew

Wojciech Jacek Pelc
6 september 2010 at 09:04

miasto zapada sie pod siebie, budząc wieżowce traci zęby, w kasztanowej alei tysiące szczurów, ubranych w różowe sweterki... itd... takie wizje mozna tworzyć oj mozna tylko co z tego?

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register