ALL WORKS Poetry (19)
About me Friends (5)

20 december 2010

poetry

fortel
fortel

i nigdzie. i wszędzie

jesteś. a nawet mijasz
kolejną zimę. dokarmiam się
widokiem kotów na drodze. od kiedy
przebiegłeś po plecach prześladuje

pewność, że jeśli znów zaboli jakieś
miejsce splotu to przez złośliwość rzeczy
ciągle żywych (tak nieudolnie chcą udawać
martwe). wytrzymam. na szczęście

zgubię tylko twarz. zwykły wyraz. fortel
dla tych bzdurnych naszych. jedno jest
wredne niestety - częściej niż ciebie
podejmuję czas. dopóki wracasz

światła nie gaszę

Withkacy
20 december 2010 at 14:44

Naprawdę, świetne

report

Efka
20 december 2010 at 19:25

Podoba mi się :)

report

An - Anna Awsiukiewicz
20 december 2010 at 20:41

Perełka:)

report

stateless
20 december 2010 at 21:00

podoba mi się bardzo, ale mi zaczynają przeszkadzać te kropeczki, a raczej ich nadmiar?

report

fortel
21 december 2010 at 10:31

mnie nawet drażnią Aniu, ale przyjdzie na nie kreska - obiecuję;)

report

K.Felkowa
23 december 2010 at 21:30

Fantastyczny od początku do końca.

report

Rafał Muszer
22 july 2011 at 08:32

mam wrażenie, że w "nigdzie" jest ostatnio większy tłok niż we "wszędzie". Tendencja uciekania do pustki, lub z niej wychodzenia, czyni ją skrajnie przeludnioną.

report

Wojciech Jacek Pelc
16 november 2012 at 19:56

uwielbiam ten wiersz!!!

report

alt art
16 november 2012 at 19:58

Wojciech Jacek mnie tu przywiódł..

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register