dopóki nie znasz
chcesz mieć na całe życie
święte prawo własności
to zbyt mało
aby przyzwyczaić się
do migren
prania skarpetek
wspólnego udawania
zachwytu
nad brakiem wyboru
dopóki nie znasz
chcesz mieć na całe życie
święte prawo własności
to zbyt mało
aby przyzwyczaić się
do migren
prania skarpetek
wspólnego udawania
zachwytu
nad brakiem wyboru
chyba już słyne z tego, że nie lubię urywanych wersów. tu nie przeszkadzają ale przy końcowce bym pogmerała...
report
Tak jak w poprzednim Twoim tekście: nie potrafię spostrzec liryczności. W zamian mam wałkowanie małżeństwa, by wyspowiadało się ze stereotypów. Po co tych ludzi wzięto na liryczne tortury - nie wiem.
report
... :) Nesca i issa... witam...dzięki za odzew ...sorry za ...ale pisane "na kolanie" :)
report