nad prawdą spraw ostatecznych

późnym wieczorem poezja budzi się wrażliwością widzenia
spraw dobrze skrywanych przed światem
słowo nabiera kształtu a myśl zgrabnie utkana
pochylona nad prawdą spraw ostatecznych
gdy śmierć zagląda do okien w odległych krańcach ziemi
staje się krzykiem zamordowanych dzieci

nawet miłość ukrzyżowana nie może nic zmienić

śmierć ma głębię nieprzeniknioną
gdzie dobro i zło toczą walkę odwieczną
a życie jest zdmuchnięciem świecy
która przeszkadza w ciemności
zło lubi półcienie i wszelkie niedomówienia
fałszuje obraz Boga cieniem pożądania

dopiero miłość z krzyża w nas jest wstanie to odmienić

Towarzysz ze strefy Ciszy
4 june 2010 at 02:52

ale za to wchodzac miedzy polcienie i niedomowienia da sie juz ciekawa zasadzke na zle moce zastawic...

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register