|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (1247) Prose (22) Diary (96) Photography (218)
Postcards (34) About me Friends (122) Collections (4) | |
ten cały ziemski raj
wyłonil się z góry Ararat
powstalismy silni i niezniszczalni
z zasadami doboru sztuki do rozrodu
cukierek albo psikus
los paprykos los logos
świat ubiera maski
szczerzy kły wyciąga pazury
czy to czyni z niego potwora?
nie wstydźcie się patrzeć
zawsze można obrócić się tyłem
i zejść z góry po raz drugi
a ja nie byłam przekonana do tego wiersza tak sam mi sie napisał chyba nienajlepszy
report
to jest jak z gotowaniem obiadu .wrzucasz do garnka co jest i mieszasz
report
Obawiam się, że nie do końca rozumiem przesłanie. Zejść tyłem po raz drugi, to jakby zaprzeczyć prawom, które Mojżesz zniósł w góry Ararat. Dobór sztuki do rozrodu odczytuję jako nawiązanie do sprawy prób decydowania czy, kiedy i w jaki sposób dziecko ma przyjść na świat.
report
to tak jakby wejrzeć na ten grzeszny swiat i spytać co ja tutaj robię obrócić się plecami wejść na górę czyli stać się dzieckiem albo zrozumiec ludzi i prawa i stac się lepszym człowiekiem
report
zdecydowanie bez tego fragmentu: "powstalismy silni i niezniszczalni z zasadami doboru sztuki do rozrodu " - msz, oczywiście. Pozdrawiam :)
report
właśnie ten fragment układa wszystko jak puzzle [to moje skromne zdanie
report
i przemeblowałabym od tytułu
report
tytuł nie pasuje to fakt ..pomyslę jakj wypiję kawe
report
Dziękuję za cukierka, nie zjem :)
report
cukierek to też psikus [żartowałam skuś si ę skuś]
report