|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (1247) Prose (22) Diary (96) Photography (218)
Postcards (34) About me Friends (122) Collections (4) | |
Honor mi
każe bić się aż do krwi
rzut o ziemię rękawicą
to zniewaga to policzek
wiosna [1823]
Na zamku goście są
i dużo wódki
bal na rzecz ubogich
w najlepsze trwa
książę Edward Lubomirski
odprowadza sędziwą wojewodzinę
wdowę po dwóch mężach
Mariannę Gutakowską na chwilę
spocząć a tu już zza rogu wyskakuje
oficer Grocholski i chce odbijanego
książę partnerki nie oddaje
jeno odprowadza na miejsce zgodnie
z jej prośbą....
zniewaga-publicznie-policzek
oficer wzywa księcia na pojedynek
pistolety
Edward celuje w nogi oponenta
tamten wyżej
bal charytatywny zakończył się śmiercią
co na to wojewodzina?
któż to pojedynkuje się o stare próchno?
mezalians
stare nogi
a honor uszami wychodzi
Kawałek historii - jesteś niesamowita:) Może ją w końcu polubię:)
report
musialam to napisać ,uważając za bezsens straconego życia
report
Historia podana poezją...:)))
report
historyczne realia opisane celnymi słowy :))
report