|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (1247) Prose (22) Diary (96) Photography (218)
Postcards (34) About me Friends (122) Collections (4) | |
Kiedy noc przejęła niebo we władanie
zapadała powoli ciemność
za oknem
latarnia chwiała się na prawo i lewo
w domu naprzeciwko
wiatr zerwał ze sznurów pranie
fragmenty wisiały teraz
na bezlistnych gałęziach jabłoni
zaułek był strumieniem
hukiem potoku trzymanego w cuglach
przez betonowy brzeg
podwójne szyby a słyszę
jak wali mi serce i piorun
kochanie
mówiłeś że nigdy nie będę sama
w szaleństwie bulgoczącej wody
w jednej ręce pusta butelka po czystej
w drugiej telefon komórkowy
boję się
Ma zadatek na wspaniały wiersz
report
Samotność, zwłaszcza po stracie osoby bliskiej, jest z całą pewnością bardzo trudna...
report