22 september 2011

poetry

RENATA
RENATA

wybudzenie

Wypaliłeś
dotykiem moją samotność
promienieje
świt po bezsennej nocy
uśpiłeś
demony tak pewny
ich porażki
oczami
głaszczesz ciało nieobojętne
westchnęłam
zawirowana ich blaskiem
wtopiony
we mnie i drobinki wiatru
otwierasz
dzień i zamykasz
powieką

jak przybysz
z niekończącej opowieści

gabrysia cabaj
23 september 2011 at 11:22

bardzo

report

Istar
23 september 2011 at 11:25

tak, jest wrażenie, duże

report

Natali
23 september 2011 at 17:49

nastrój ciekawie namalowany - kobiecym pociagnięciem :))

report

RENATA
23 september 2011 at 17:54

dzieki Natali za czytanie ..pozdrawiam

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register