4 september 2011

poetry

RENATA
RENATA

nieświęci

Chodzący w galero
przekupił starców ten obcy
a zazdrość trzęsacych się ze strachu
kiedy Rodrigo został Aleksandrem
jego urok przyciągał bardziej niż magnez
w rzeczywistości był gorszy niż bydło
prawą ręką nalewał śmiertelne wino
lewa słodka jak lukrecja
była diabłem i świetą
a nad nimi unosił się
palec Boży

A ja pragnę zwrócić uwagę na Alfonsa de Borję czyli papieża Callistus III, faktycznie odbiegającego od reszty familii. Np. 1. Zajął się organizowaniem krucjaty w celu odzyskania Konstantynopola, zdobytego przez Turków w maju 1453 roku, niestety bezskutecznie, nie ze swojej winy. 2. Zajął się sprawą przyszłej świętej Joan d'Arc, spalonej na stosie, z powodów politycznych, w Rouen 30 maja 1431 roku pod zarzutem czarów i herezji - on jednak 16 czerwca 1456 roku unieważnił ten haniebny wyrok i orzekł jej niewinność. 3. Sam w sobie był człowiekiem surowym, ascetycznym, oszczędnym, niesłychanie pobożnym i miłosiernym.

report

RENATA
5 september 2011 at 17:32

czy li Alfonso anioł [jesli można któregoś bez grzechu puścic ]Rodrigo ze swoją familią diabeł z piekła rodem ..cóż władza przewraca w głowach i żołądkach

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
5 september 2011 at 20:43

kiepska jestem z historii...

report

RENATA
5 september 2011 at 20:45

ja lubie

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register