|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (1247) Prose (22) Diary (96) Photography (218)
Postcards (34) About me Friends (122) Collections (4) | |
Strach nosi szary uniform
strach na głowie ma trupią czaszke
strach glośno stuka podkutymi butami
i wrzeszczy gardłowo w obcym języku
Już za póżno oglądać pejzaże
stanąć przed lustrem w chwilach zamyśleń
poczuć aromat chińskiej herbaty
poczuc woń wrzosów jesieni
Wszystkie epoki i czasy
ciężąrem rozbrzmiewaja w czaszce
te liście tak krwawe i czarne
nawet kruki zawodzą bezradnie
strach ospale stoi na warcie
strach oparty o szary karabin
strach patrzy moze nie zauważy
umrzeć od trwogi i ciszy
już nigdy nie bedzie za póżno
..popatrz nadjezdza kolejny pociąg
Tak.... Jedyne słowo, jakie mi się tu ciśnie, to Umschlagplatz... Obojętnie, warszawski czy lubelski... Icchak Kacenelson, w swoim poemacie "Dos lid fun ojsgehargetn jidiszn fołk" tak pisał: "Przybądźcie tu z Sobiboru, z Treblinki i Oświęcimia,/Z Bełżca nadejdźcie, i z Ponar, skądkolwiek, z daleka i z bliska/Z milczącym wołaniem o pomoc i z otwarymi oczyma/Przybądźcie tu do mnie zewsząd, z mchów zgniłych, i z głębi bagniska!//Zjawcie się wyschli, zdeptani i wysłuchajcie zaklęcia,/Otoczcie mnie korowodem, ciżbą w milczeniu zastygłą-/ Dziadkowie, babcie i matki ze swymi dziećmi w objęciach,/Kości zmielone na proszek z ciał przerobionych na mydło!". Lecz, jak pisze Renata, "strach ospale stoi na warcie", a "Wszystkie epoki i czasy/ciężąrem rozbrzmiewaja w czaszce". bo "nadjezdza kolejny pociąg" i "wrzeszczy gardłowo w obcym języku"... Ogromne, zracjonalizowane emocje... Znakomite wyczucie formy... Intuicyjne... Funkcja impresywna języka przede wszystkim, chociaż Fatyczna..., podtrzymująca dialog... Bo ten dialog trzeba podtrzymywać...
report
zatrzymałem się w okolicach września - podoba mi się.
report