6 february 2011

poetry

RENATA
RENATA

BO W NAS JEST SEKS

Już od drzwi
mówisz ni
choć tu do mnie
ściągnij spodnie
wodzisz wzrokiem
i całujesz i polujesz
jak sęp na ofiare
ja uciekać nie mam zamiaru
więc dalej całuj
w rytm muzyki czas upływa
wszystkie ciuszki ze mnie zrywasz
jak to facet w sobie masz
troche z osła troche z lwa
dziki tygrys w tobie drzemie
baraszkujesz z kotką we mnie
namiętnością rozbujani
na wyspy szczęśliwe odpływamy

gabrysia cabaj
6 february 2011 at 19:43

takie to słabiutkie, że aż śmieszne - więc plusik od mnie za rozbawienie

report

Jerzy Wilski
6 february 2011 at 20:25

...barnabo...nie pobędę tu długo ale warto było ... bo nie wiedziałbym o Twoim istnieniu ... :) za pogodę ducha, ciepły dystans do ludzkich ułomności - (no i obojczyki :) ) masz u mnie wielki, ogromny plus :)

report

cygan
2 march 2011 at 20:11

wesoła zabawa słowami lekkie i przyjemne jestem na tak nie każdy lubi "wielkie eposy"

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register