|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (1247) Prose (22) Diary (96) Photography (218)
Postcards (34) About me Friends (122) Collections (4) | |
Gdzieś zatrzęsła się ziemia, a Bóg
uslyszał tysiące krzyków
ludzi bez rak i nóg
gdzies wybuchnął wulkan
i splonął wieżowiec
palili się ludzie jak żywe pochodnie
Zatonął titanic
i inne bez nazw zapamiętanych
błękitne morza topielców zabrały
do głębin niezbadanych
gdzieś samolot się rozbił
och jak trudno zapomnieć
ból,żal i rozpacz
ktoś bliski ginie
a ty musisz zostac
Człowieku puchu marny
twój cel to śmierć
tylko czas i miejsce
to niewiadoma dla ciebie